Newsletter
Wesprzyj nas
Menu
Menu

Mętlik informacyjny na temat prawidłowego żywienia – mamy go już dosyć

Rozum, emocje i wiara. Na tych trzech filarach opierają się informacje jakie możemy znaleźć niemal w każdej dziedzinie. Jednak niestety większość opinii opiera się nie na rozumie i w oparciu o szeroko pojętą naukę, ale właśnie na emocjach, wierze i często własnym doświadczeniom. Tak właśnie został zaśmiecony internet i inne źródła wiedzy często uznawane za rzetelne. I jak przeciętny Kowalski ma odnaleźć się w tym bałaganie?

Co zalecają Państwowe Instytucje, czego uczy się w szkołach, jak wygląda proces kształcenia dietetyka, jaka jest jakość oferowanych szkoleń, konferencji i jak wielki problem stanowią osoby uznające się za znawców żywienia na podstawie przebytych kursów, a czasem nawet jedynie własnych doświadczeniach. Bo przecież każdy jest dietetykiem, specjalistą, ponieważ każdy ma styczność z jedzeniem każdego dnia. Co mówią lekarze, a przede wszystkim mają czas na przeprowadzenie w swoich gabinetach konsultacji dietetycznych i czy traktują prawidłową dietę jako ważny aspekt profilaktyki i leczenia. Większość osób przecież ufa temu co powiedzą ”specjaliści” i jakie stanowisko zajmują instytucje, które są autorytetami w swoich dziedzinach.
Od lat 80. XX w. obowiązuje Evidence Based Medicine, czyli Medycyna Oparta na Faktach. Nauka ta pomaga weryfikować, które badanie jest wiarygodne, jaka jest siła naukowa różnych rodzajów badań. Rzetelność badań to bardzo duży problem w świecie naukowym. Przede wszystkim chodzi tutaj o metodologię przeprowadzanych badań np. wielkości i dobór grupy, czas badania oraz sponsorowanie ich wyników przez prywatne firmy.

Wolność słowa prowadzi do tego, że każdy może głosić teorie żywieniowe, które akurat na niego dobrze działają. Jednym z powodów tego zjawiska jest brak regulacji prawnych dotyczących zawodu dietetyka. Wielka szkoda, że nie docenia się jeszcze tego zawodu, a zaznaczę, że jesteśmy nielicznym krajem, gdzie dietetyk nie jest jeszcze prawnie zawodem medycznym.
Oczywiście dietetyka jest nauką, która bardzo szybko ewaluuje i za kilka lat może się okazać, że zalecenia żywieniowe, wszelkie teorie zostaną odwrócone do góry nogami. I musimy być na to otwarci jednak w tym momencie warto zaufać specjalistom. Bardzo proszę sprawdzajcie specjalistów, nikt nie jest nieomylny, ale czas żeby osoby udzielające porad żywieniowych wzięły odpowiedzialność za swojego ‘’podopiecznego’’. Na siłowni zalecane są diety ‘’kurczak plus ryż w każdym posiłku’’. Ale czy dana osoba może mieć np. problemy z nerkami, wątrobą i innymi zaburzeniami to już nikogo nie interesuje. Nie jesteś szczurem doświadczalnym, sprawdzaj wykształcenie i kompetencje swojego dietetyka.

Hania Stolińska-Fiedorowicz Dietetyk
#kobietybezdiety #kbd #szummedialny #złotyśrodek #dietetyk #dietetycytoteżmedycy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *